• Kategorie
  • Nie płyń na morze

45.43
szt. Do przechowalni
Wysyłka w ciągu 2-5 dni roboczych
Cena przesyłki 13.5
Paczkomaty InPost 13.5
InPost Kurier 17
Kurier DHL 19.7
Dostępność 50 szt.
ISBN 978-83-68753-58-5

Powieść zainspirowana historią saamskiej rodziny autorki - o cenie postępu i kolonializmie, który po cichu odbiera ziemię i dom.

Wiosna 1942 roku. Ingá, jej matka Rávdná i ciotka Anna jak co roku powracają na zachód, do letniej krainy i domu nad jeziorem. Tym razem zastają wioskę zatopioną - ponownie bez ostrzeżenia podniesiono poziom wody, żeby zwiększyć wydajność elektrowni. Dawne jeziora zmieniły się w niegościnne morze. Kiedy kobiety wypływają, by ratować resztki dobytku, pod taflą wody widzą drzewa i dachy, cały zatopiony świat.

Nowoczesne społeczeństwo, domagające się prądu i wygód bez względu na konsekwencje dla środowiska naturalnego, zakrada się coraz dalej na Północ. W powietrzu trzeszczy prąd, milknie śpiew ptaków. Kable energetyczne biegną jednak wysoko ponad głowami Saamów, im nikt nie oferuje współczesnych udogodnień. W akcie buntu Rávdná postanawia więc zbudować „dom z czterema kątami i oknem", chociaż jako nomadka nie ma do tego prawa.

Debiutancka powieść Elin Anny Labby - zdobywczyni Nagrody Augusta, najważniejszej szwedzkiej nagrody literackiej, za reportaż Panowie nas tu przesiedlili - jest przenikliwym obrazem relacji matki, która buntuje się i walczy, i córki, która pragnie zostawić za sobą przeszłość i żyć tak jak inni. A podnosząca się woda urasta do rangi niemal niezależnej istoty, gdy to, co dawniej dawało życie, zmienia się w źródło nieustannego zagrożenia.

+++

Patrzyłam ze wzgórza na ziemie, z których przymusowo wysiedlono rodzinę Elin Anny Labby. Wraz z Saamami z tego miejsca zniknęły renifery. Potem, kiedy oglądałyśmy zdjęcia zrobione tego jesiennego popołudnia, Elin opowiadała, jak ziemia przodków do niej mówi: wiatrem, drzewami, miejscami, w których rozpalano ogniska.

Labba szukała szeptów swoich przodków. Znalazła je, a one po literackim reportażu Panowie nas tu przesiedlili dały jej moc do napisania powieści dotykającej traumy Saamów, których wioski zostały zalane, gdy rządzący postanowili rozbudować hydroelektrownię. Powieści, w której wielogłosową narrację prowadzą trzy pokolenia kobiet i jezioro. Te głosy dotykają głębi saamskiej duszy i dusz wszystkich, którym los prześladowanych narodów nie jest obojętny.

Nie płyń na morze powstało z bólu współdzielonego przez autorkę z pokoleniami jej babć i matek. To ciągłe upominanie się o sprawiedliwość dla Saamów, rdzennego narodu mieszkającego na północy Europy i przez dziesięciolecia prześladowanego przez Szwedów i Norwegów.

Anna Dudzińska

Ta powieść wchodzi głęboko pod skórę, a jej niezwykle organiczny język niemal wciąga czytelnika pod wodę, daje mu poczuć wilgoć i chłód. To jedna z tych książek, w których przyroda jest pełnoprawną bohaterką, a każdy element krajobrazu opowiada własną historię. Choć Labba pisze o trudnej przeszłości szwedzkich Saamów, porusza wiele uniwersalnych kwestii dotyczących wyzwań, przed którymi stają rdzenni mieszkańcy Północy. I tym bardziej warto sięgnąć po ten doskonały debiut powieściowy.

Ilona Wiśniewska

Autor:
Elin Anna Labba
Oprawa:
twarda
Rok wydania:
2026
Format:
14,3x21,8
Data wydania:
2026-07-15
Status:
ZAPO
Wydawca:
Marginesy
Stron:
440
Wydanie:
1
Tłumaczenie:
Agata Teperek

Dane producenta

Wydawnictwo Marginesy Sp. z o.o.
Mierosławskiego 11a
01-527 Warszawa
Poland

marginesy@marginesy.com.pl